Ruszają dwie ogólnopolskie akcje ZNP. Związek pyta o „Godne płace…” i upomina się o zapłatę za pracę na wycieczkach

ZNP oczekuje od rządzących jasnej odpowiedzi, co z projektem „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”, który od 3 lat czeka na uchwalenie. Związek chce też, by nauczyciele byli wynagradzani za pracę w godzinach nadliczbowych podczas wycieczek szkolnych – zgodnie z wyrokiem SN w tej sprawie z lutego 2025 r. – Te problemy mają wspólny mianownik – nic się w tych sprawach nie dzieje – mówił prezes ZNP Sławomir Broniarz podczas piątkowej konferencji prasowej. Związek rusza z dwiema akcjami w ramach pogotowia protestacyjnego, którego częścią była także niedawna manifestacja przed KPRM zorganizowana pod hasłem „Politycy do tablicy”.

W konferencji prasowej poza prezesem ZNP wzięła udział także Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNP. Oboje przedstawili scenariusz działań Związku ws. „Godnych płac…” i płacenia za wycieczki szkolne. W obu sprawach chodzi o zwiększoną presję na decydentów. Akcje mają charakter ogólnopolski i – jak zapowiedziała Urszula Woźniak – weźmie w nich udział ponad 1000 oddziałów Związku w całym kraju.

Co dalej z „Godnymi płacami…”? Jak wiadomo, projekt obywatelski poparty przez 250 tys. obywateli został złożony w Sejmie w listopadzie 2021 r. Po niemal pięciu latach ZNP pyta: Gdzie jest rozwiązanie? Sławomir Broniarz przypomniał, że w marcu 2025 roku odbyło się pierwsze i ostatnie merytoryczne posiedzenie sejmowej podkomisji zajmującej się inicjatywą ZNP. Urszula Woźniak dodała, ze za chwilę miną 3 lata, od kiedy inicjatywa miała swoje pierwsze czytanie w Sejmie X kadencji.

Sławomir Broniarz: Nie akceptujemy gier wokół „Godnych płac…”

Prezes ZNP przypomniał, że Związek był gotowy rozmawiać o „mapie drogowej” dojścia do powiązania płac nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce. – Wdrażanie zapisów inicjatywy chcieliśmy rozłożyć na dwa, trzy lata mając świadomość tego, że skala (finansowa) przedsięwzięcia jest duża i może to być istotne np. dla  ministra finansów – podkreślił. Niestety pomimo otwartości na dialog strona rządowa nie podjęła rozmowy na ten temat i od marca 2025 r. nic się nie wydarzyło z projektem.

Według prezesa ZNP obecna większość parlamentarna, która w 2023 roku popierała inicjatywę obywatelską zasiadając w ławach opozycji dzisiaj próbuje chować głowy w piasek i grać na przeczekanie do nowych wyborów parlamentarnych.

– To jest dla nas postawa nie do zaakceptowania. Nauczyciele, ponad 250 tys. osób, które podpisały się pod inicjatywą obywatelską, mają pełne prawo oczekiwać od rządzącej koalicji jasnego stanowiska w tej sprawie, czy projekt będzie procedowany czy nie będzie? Czy rząd ma jakiś pomysł jak rozwiązać ten problem, czy może nie powinniśmy czekać, bo rządzący nie mają planu, pomysłu ani budżetu? Powtarzam, że mamy dzisiaj pełne prawo domagać się, żądać od koalicji jednoznacznego stanowiska w tej sprawie – zaznaczył Sławomir Broniarz.

– Powiedzenie nauczycielom, jak wygląda obecny stan realizacji tej inicjatywy, to jest także kwestia pewnej politycznej odwagi i wzięcia odpowiedzialności za obietnice. Czeka na to ponad 700 tys. nauczycieli i tych wszystkich, którzy podpisali się pod projektem – dodał. Podkreślił, że ZNP absolutnie nie akceptuje – jak to ujął ironicznie – „karmienia” nauczycieli corocznymi waloryzacjami na poziomie inflacji.